Kolejny krok w tył ws. Izby Pamięci na Strzeleckiej 8.

Jeszcze nie tak dawno, mogliśmy cieszyć się informacją o tym, że Izba Pamięci powstanie i zostanie udostępniona być możne na wiosnę 2018 roku. Następnie okazało się, że stan piwnic stale się pogarsza przez brak odpowiednich zabezpieczeń ze strony ówczesnego właściciela. Przez Stołecznego Konserwatora wydany został wtedy nakaz wykonania niezbędnych prac, mających na celu zabezpieczenie substancji zabytkowej, ostatnie z nich wykonane miały zostać prze spółkę Kropka BIS do końca 2018 roku. I co dalej?

Jak się okazuje, zabytkowy obiekt przy Strzeleckiej 8 znowu zmienił właściciela, o czym zostaliśmy poinformowani przez Instytut Pamięci Narodowej pismem z dnia 15 marca br. Nowym właścicielem jest znowu spółka One-Development, której to prezes zapowiedział, że rozliczenie powierzchni po przeprowadzonej transakcji [rozliczenie udziałów w częściach wspólnych nieruchomości] powinno nastąpić do końca 2017 roku, zatem wiemy że do tego czasu nie wydarzy się absolutnie nic. Co jednak niepokoi bardziej? A no to, że spółka Kropka BIS, na którą nałożony został nakaz wykonania poszczególnych prac zabezpieczających zabytek, aktualnie nie istnieje. Z informacji przez nas posiadanych wynika, że została wykreślona z KRS, co zatem z realizacją wyznaczonych zadań? – próbujemy to ustalić. Wiemy jednak, że zabytkowe piwnice zostały wyodrębnione jako samodzielne lokale (każda piwnica osobno), zatem ryzyko niemożności ich sprzedania w świetle prawa (istniało podejrzenie, że mogą być przypisane do lokali mieszkalnych) praktycznie nie istnieje, kwestia tylko dobrej woli właściciela obiektu. 

Z perspektywy doświadczeń, wiemy jednak, że historia się upomni o to co ważne w tej sprawie. 
Nie tak dawno zakończył się kolejny etap poszukiwań ofiar komunizmu na Cmentarzu Bródnowskim, prowadzony przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka:

(…Szczątki 17 osób, prawdopodobnie ofiar terroru komunistycznego, odnaleziono w czasie drugiego etapu prac na Cmentarzu Bródnowskim – powiedział podczas konferencji prasowej wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Kierujący pracami specjalistów z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN wiceprezes poinformował, że od 2015 roku na terenie bródnowskiej kwatery, gdzie komuniści chowali m.in. straconych w więzieniu „Toledo” na warszawskiej Pradze, odkryto szczątki 24 osób. Przewieziono je na cmentarz w Wólce Węglowej. Pozostaną tam do czasu przeprowadzenia badań genetycznych.

Prace na terenie kwatery 45N na Bródnie znacznie różniły się od poszukiwań w innych miejscach, np. na tzw. Łączce cmentarza na Powązkach Wojskowych. Na Bródnie komuniści chowali ofiary wyjątkowo płytko – na głębokości ok. 40-60 cm. W większości przypadków ofiary układano też w pojedynczych mogiłach. Na „Łączce” naukowcy często docierali do zbiorowych mogił, zlokalizowanych na głębokości nawet ponad dwóch metrów. Dodatkową trudnością był fakt, że komuniści w latach 80. nawieźli tam, warstwę kamieni i gruzu, aby zatrzeć ślady zbrodni.

Szczątki odnalezione na Cmentarzu Bródnowskim, podobnie jak na Łączce, noszą ślady egzekucji tzw. metodą katyńską. Czaszki ofiar mają ślady po kulach. Uwagę specjalistów zwrócił także m.in. rodzaj obuwia. Część osób pogrzebano w butach wojskowych; niektórzy mieli na sobie mundury. – Podejrzewamy, że niektóre z odnalezionych osób to nie więźniowie, a żołnierze zabici w czasie walki. W więzieniach nie mogli mieć na sobie takich ubrań – wyjaśnił prof. Szwagrzyk. 

Badacze natrafili także na rzeczy osobiste ofiar: m.in. medaliki, szczoteczki do zębów oraz grzebienie. Przy jednym ze szkieletów odnaleziono ryngraf z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Po jego konserwacji okazało się, że należał do Bohdana Stanisława Olszewskiego, żołnierza Narodowych Sił Zbrojnych. Świadczy o tym napis na odwrocie ryngrafu (personalia oraz prawdopodobne miejsce zamieszkania ofiary), a także umieszczona na nim łacińska sentencja „Niech żyje NSZ. Tak przemija chwała świata” (e viva NSZ. Sic transit gloria mundi). – To zdarza się niezwykle rzadko – ofiara pozostawiła po sobie szczególny ślad – mówił wiceprezes IPN.  Ten żołnierz NSZ został stracony w więzieniu „Toledo” 18 maja 1946 roku.

Naukowcy z IPN chcą powrócić na teren Cmentarza Bródnowskiego. Szczątki kolejnych ofiar terroru komunistycznego mogą spoczywać m.in. pod współczesnymi pomnikami. Termin rozpoczęcia kolejnych prac nie jest jednak jeszcze znany…)

-ipn.gov.pl

Istnieje prawdopodobieństwo, że niektóre z ofiar pochowanych w bezimiennych dołach śmierci na Cmentarzu Bródnowskim, są ofiarami Strzeleckiej 8.

W ostatnim czasie udało nam się dotrzeć do ciekawych informacji historycznych odnośnie Strzeleckiej 8, jak również przekazać na ręce p. Anny Szeląg, zastępcy Dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN pewne pamiątki związane z tym miejscem. O tym niebawem.

Tekst: Anna Straszyńska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *