Utracone dziedzictwo Warszawy – „Kamień i co?” pokazuje to czego już nie ma

Ile obiektów cennych architektonicznie i historycznie zniknęło z naszego krajobrazu w ostatnich latach? Na to pytanie odpowiada dzisiejsza wystawa zorganizowana przez Stowarzyszenie „Kamień i co?”.  Łącznie zaprezentowanych zostało 50 obiektów, przedstawionych na 160 zdjęciach – a to tylko część ze zgromadzonych materiałów.

Przyczyn zniszczeń i wyburzeń zabytkowych obiektów, jest tyle ile ich samych. Są jednak powody, które powielane są w ramach schematów wielkomiejskiego przemysłu deweloperskiego. 

„Wystawa zdjęć przedwojennych obiektów Warszawy, które zostały zburzone po 1991 roku. Pożary, zaniedbanie, wysoka wartość działek, świadome działania właścicieli prywatnych i deweloperów – to wszystko prowadzi do dewastacji cennych świadków historii.” – można było przeczytać na wydarzeniu poświęconym wystawie.

Mozaika utraconego dziedzictwa prezentowała zdjęcia nadesłane przez osoby zainteresowane tematem, co tym bardziej podnosi wartość tego przedsięwzięcia, pokazując tym samym, że problem utraty zabytkowej tkanki miejskiej, nie jest społecznie obojętny.

Na wystawie obejrzeć można było również prace autorstwa Anny Straszyńskiej z naszego Stowarzyszenia, przedstawiające nieistniejący już dworzec wodny, Fabrykę Ślusarska Ogórkiewicza i Zagórnego, rzeźnię miejską czy Grancówkę. Warto podkreślić, że jedno ze zdjęć dawnego dworca wodnego, który spłonął w 2012 roku zostało wyróżnione przez organizatorów wystawy.

Stowarzyszenie „Kamień i co?” zapowiada, że to jeszcze nie koniec i możemy spodziewać się drugiej części wystawy. Dopingujemy i czekamy, wszak chodzi o naszą wspólną przestrzeń i stratę z którą ciężko czasami się pogodzić. 

Tekst: Włodzimierz Datkowski
Zdjęcia: Anna Straszyńska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *