Umorzenie śledztwa ws. niszczenia historii przy ul. Strzeleckiej 8 – deweloper bezkarny?

Zabytkowe piwnice przy ul. Strzeleckiej 8 w których mieścił się komunistyczny areszt, od grudnia 2017 roku są już w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej. Jednak niezależnie od tego, od 2016 roku toczy się, a raczej ciągnie w prokuraturze sprawa dot. niszczenia tej zabytkowej tkanki. Zebrane opinie, materiały i dowody zdają się jednoznacznie wskazywać, że doszło do niszczenia zabytku na przełomie ostatnich lat prowadzenia prywatnej inwestycji w tym miejscu. A może jednak nie? 

„Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.”
– Józef Piłsudski

Niszczenie dawnego aresztu NKWD, a następnie WUBP znajdującego się w piwnicach kamienicy przy ul. Strzeleckiej 8 postępowało wraz z prowadzoną w tym miejscu inwestycją. Pamiątkowe napisy na drzwiach i ścianach cel, przetrwały lata bezpieki i kolejne dziesięciolecia użytkowania tego miejsca jako zwykłych piwnic lokatorskich, gorzej jednak z przetrwaniem remontu, czy jak mawiają niektórzy rewitalizacji obiektu przez prywatnego inwestora. 

Zawiadomień w tej sprawie składaliśmy na przestrzeni lat wiele. Pisaliśmy do Stołecznego Konserwatora Zabytków, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Prezydenta RP itd. Zgłaszaliśmy również sprawę na policję i do prokuratury, za każdym jednak razem sprawa ta była jakby zbyt błaha.

Ostatnie zawiadomienie do prokuratury dot. niszczenia przedmiotowego miejsca, złożone przez nas zostało 9 listopada 2016 r. Po kilku miesiącach sprawa została umorzona, a my złożyliśmy odwołanie. Jego pokłosiem było skierowanie sprawy do dalszego prowadzenia.

„Na podstawie art 305 par. 4 k.p.k, zawiadamiam, że w sprawie uszkodzenia w dacie bliżej nieustalonej, nie wcześniej jednak niż 10 lipca 2015 r. i nie później niż 26 października 2016 r. zabytku w postaci piwnic kamienicy położonej w Warszawie przy ul. Strzeleckiej 8, dz. Ew. nr 22, obręb 4-13-04 poprzez wykonywanie w budynku prac remontowo-budowlanych oraz zaniechanie usuwania skutków tych prac 22.05.2017 wszczęto dochodzenie o przestępstwo określone w art. 108 Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.”

W trakcie wielomiesięcznego wyczekiwania na finał sprawy, inwestycja została dokończona, a kamienica zyskała nowych lokatorów. W świetle zebranych dowodów, oraz opinii min. mykologicznej, sprawa zdawała się być oczywista – obiekt był systematycznie i celowo niszczony. 

Fot. Anna Straszyńska (październik 2016)

W dniu 10 maja 2018 roku w Prokuraturze Rejonowej Warszawa – Praga zapadło postanowienie o umorzeniu śledztwa ws. czynu z art. 108 ust. 1. Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, popełnionego przez aktualnego na tamten czas właściciela obiektu. 

Na dziewięciu stronach uzasadnienia, znalazła się synteza prowadzonych czynności, czyli kto i kiedy kontrolował obiekt oraz jaki był w tym czasie jego stan. Wskazano, że znajdująca się w piwnicach wilgoć nie była przypadkowa:

(… Źródłem zawilgocenia były zalewania piwnic spowodowane demontażem poszycia dachu podczas remontu tego budynku. Drugą przyczyną zaistniałego zawilgocenia było podciąganie wód rozproszonych, to jest wód deszczowych, które wsiąkają do gruntu, na ulicy, podwórku, a następnie wsiąkają w ściany zewnętrzne budynku. Objawia się to odparzeniami i wysoleniami tynków na tych ścianach (…). Takie zawilgocenie było wynikiem krótkotrwałego zalewania budynku, a nawet jednorazowego…)

– opinia biegłego mykologa

Dodatkowo zalecenia Stołecznego Konserwatora wydane pisemnie w dniu 13 lutego 2017 roku Stołeczny Konserwator Zabytków Decyzją 6 K/17, obejmowały szereg działań mających na celu zabezpieczenie i konserwację pozostałości po dawnym areszcie. W toku postępowania prokuratorskiego stwierdzono, że z całą pewnością prace zostały wykonane tylko w zakresie punktu „e”:

(… a) osuszyć drewnianą stolarkę drzwiową;

 

  

 

b) usunąć powierzchniowe naloty grzybów na stolarce i ścianach pomieszczeń piwnicznych;

 

  

 

 

 

c) pozbawioną nalotów powierzchnię przemyć specjalistycznym środkiem grzybobójczym;

 

  

 

 

 

d) stolarkę drzwiową poddać zabiegowi gazowania;

 

  

 

 

 

e) wykonać izolację pionową fundamentów;

 

  

 

 

 

f) wzmocnić drewnianą tkankę drzwi uszkodzoną przez owady i grzyby domowe, nasączając ją odpowiednim roztworem kleju stolarskiego lub żywic.

 

  

 

 

 

2. Prace wskazane w podpunktach a do d należy wykonać niezwłocznie, jednak nie później niż do dnia 30 maja 2017 r„ prace wskazane w podpunkcie e w terminie do 30 września 2017 r.. zaś prace wymienione w podpunkcie f należy wykonać nie później niż do 31 grudnia 2018 r. …)

 

W uzasadnieniu znajduje się również zapis mówiący o pogorszeniu się stanu budynku w okresie od lutego 2017 r, di 6 października 2017 r., czyli w okresie kiedy trwało już postępowanie:

(…W ocenie biegłego w okresie od lutego 2017 r. do 6 października 2017 r. stan zabytku uległ nieznacznemu pogorszeniu. Nieosuszenie przedmiotowych drzwi spowodowało dalszy rozwój zagrzybienia. Zniszczeń dokonanych przez grzyby cofnąć się nie dało, można je było zahamować. Można było dokonać konserwacji tych drzwi tj. konsolidacji strukturalnej żywicami co spowodowałoby przywrócenie trwałości tego drewna. Dodał, że w czasie dokonywania oględzin zabytku nikt nie informował go o tym, że próbowano drzwi osuszyć…)

Stanowisko zajęte przez inwestora, który za tym wszystkim stoi w toku postępowania jest oczywistym odbijaniem piłeczki. Twierdzi bowiem, że w trakcie remontu napotkał na problemy związane z działalnością „różnego rodzaju stowarzyszeń zajmujących się ochroną zabytków”. Odpowiedzialność za realizację zaleceń, scedował na pracownika spółki realizującej remont, a ten jak twierdzi wykonanie zaleceń było niemożliwe ze względu na brak konkretów ze strony Konserwatora, oraz niemożności znalezienia odpowiedniej firmy która się tym zajmie.

Jak się okazuje, to zbyt mało by ukarać inwestora za niszczenie zabytku. Czytamy, że podejrzany zachowaniem swoim nie wypełnił znamion zarzucanego mu czynu zabronionego. Może, gdyby przejechał się czołgiem po piwnicach albo spychaczem spacyfikował całą kamienicę, było by inaczej. W zaistniałej sytuacji zadziało się jednak zbyt mało. 

Pocieszający jest fakt, że prokuratura nie wyklucza, że doszło do zniszczenia zabytku, jednak jak twierdzi, nie sposób ustalić kiedy i przez kogo doszło do konkretnych uszkodzeń. Zdjęcia z konkretnymi datami, wskazywane prace wpływające na stan piwnic, nie są widocznie jednoznaczne. Na pocieszenie natomiast prokuratura przywołuje art. 110 ustawy o zabytkach, wskazując że zdarzenie które jest przedmiotem sprawy powinno być rozpatrywane właśnie z tego artykułu (dotyczącego braku zabezpieczenia zabytku), a nie z art. 108 ustawy (dotyczącego niszczenia zabytku):

Art. 108. Niszczenie lub uszkadzanie zabytku
1. Kto niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
3. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1 polegające na zniszczeniu zabytku sąd orzeka na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków nawiązkę w wysokości do wartości zniszczonego zabytku.
4. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1 polegające na uszkodzeniu zabytku sąd orzeka obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego, a jeśli obowiązek taki nie byłby wykonalny – nawiązkę na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków w wysokości do wartości uszkodzenia zabytku.
5. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 2 sąd może orzec na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków nawiązkę w wysokości od trzykrotnego do trzydziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia.

 

*************************************************************
Art. 110. Nienależyte zabezpieczenie zabytku
1. Kto będąc właścicielem lub posiadaczem zabytku nie zabezpieczył go w należyty sposób przed uszkodzeniem, zniszczeniem, zaginięciem lub kradzieżą, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec nawiązkę do wysokości dwudziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami

Mamy zatem zmianę kwalifikacji czynu, a materiały zgromadzone w postępowaniu prokuratorskim przekazane zostaną do Referatu ds. wykroczeń Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV, w celu przeprowadzenia postępowania o wykroczenie. I w ten sposób, sprawa będzie się dalej ciągnąć a winni będą bezkarni. Czemu bezkarni? Bo Policja ws. zniszczeń na Strzeleckiej, nigdy nikogo nie mogła ustalić, mimo zeznań i dowodów, tak jakoś im nie wychodziło…

 

Tekst i zdjęcia: Anna Straszyńska

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *