Czy kamienica przy ul. Sprzecznej 8 w Warszawie to zabytek?

W dniu 28 marca 2019 r. odbyły się oględziny konserwatorskie w kamienicy przy ul. Sprzecznej 8 w Warszawie. Wniosek do MWKZ o wpis do rejestru zabytków złożony został przez Stowarzyszenie Kolekcjonerzy Czasu w marcu ubiegłego roku, wcześniej jednak alarmowaliśmy inne instytucje o historii tego obiektu, a historia może okazać się ciekawa.

Kamienica przy ul. Sprzecznej 8 została wzniesiona w latach 1911-12 dla Anny i Leona-Józefa Klatczyńskich. Małżeństwo miało 6 dzieci: Leona Akarego, Mirona Pawła, Władysława, Stanisławę, Apolonję i Józefa. Budynek ze względu na usytuowanie względem ulicy ma dość nietypowy kształt. Posiada 6 kondygnacji, kilkadziesiąt lokali mieszkalnych oraz lokale usługowe w przyziemiu. Na ścianie widoczne są inicjały właścicieli KL wraz z krzyżem i datą 1912. W budynku znajduje się przejazd bramny, w którym zachowała się do dziś okładzina ceramiczna. Na klatce schodowej znajdziemy kutą ażurową barierkę. Drzwi do mieszkań są proste, drewniane bez dodatkowych zdobień, w jednych zachował się oryginalny zamek umieszczony we framudze. Uwagę zwracają polichromie, które uwidaczniają się spod odchodzącej farby na klatce schodowej na ostatniej kondygnacji. Na klatce jest również świetlik umieszczony na samej górze.  Do czasów obecnych niestety nie zachował się pierwotny wygląd elewacji, brakuje m.in. balkonów. Widoczne są ślady boniowania na wysokości pierwszej kondygnacji. Przed wojną w kamienicy mieszkało kilku strażaków, handlowców, kolejarzy. Na parterze działał sklep Rabinowiczów, oferował zakup terpentyny, smoły, pokostu i karbolineum. W kamienicy przed wojną działały sklepu spożywcze M. Wilanowicz, czy B. Olszewskiego. Tu mieszkał również Szczepan Łazarkiewicz, wybitny konstruktor i wynalazca. Jego specjalnością była konstrukcja pomp śmigłowych i diagonalnych. Związany od lat dwudziestych z fabryką pomp Stefana Twardowskiego. Konstrukcje jego pomysłu wdrażano w większości polskich cukrowni, w kopalniach i zakładach wodociągowych. We wspomnieniach opisanych na blogu Grupy Powen Wafapomp SA jego syn Andrzej tak wspominał mieszkanie przy ul. Sprzecznej 8: „Urodziłem się w 1927 roku na Pradze. (…) Przez wiele lat mieszkaliśmy na Sprzecznej 8. Ojciec wynajmował ogrzewane piecami dwupokojowe mieszkanie z kuchnią i łazienką na czwartym piętrze kamienicy bez windy”. „Wróciliśmy w październiku 1945 roku. (…) W mieszkaniu na Sprzecznej poza mamą zastaliśmy jeszcze dwie dokwaterowane panie z Polskiego Radia, które mieściło się wtedy na Pradze. (…) Mieszkałem na Sprzecznej jeszcze kilka lat.”. Pomimo intensywnych walk wojennych w okolicy (związanych z bliskością V Oddziału Straży Ogniowej) kamienica przetrwała wojnę w dobrym stanie: podziurawiony dach, kilka dziur po małych pociskach, brak szyb. W 1945 roku kamienica przeszła na podstawie tak zwanego dekretu Bieruta na własność miasta. Jest obecnie ujęta w gminnej ewidencji zabytków, oraz w Miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego rejonu Dworca Wschodniego w dzielnicach Praga Północ i Praga Południe m.st. Warszawy.

W dniu 24 kwietnia 2017 roku poinformowaliśmy Stołecznego Konserwatora Zabytków, Instytut Pamięci Narodowej, Urząd Dzielnicy Warszawa Praga Północ, Muzeum Historii Żydów Polskich oraz Żydowski Instytut Historyczny o możliwości istnienia pamiątki z okresu okupacji niemieckiej w postaci skrytki, przeznaczonej prawdopodobnie dla osób o pochodzeniu żydowskim o czym Stowarzyszenie poinformowane zostało przez byłych mieszkańców kamienicy (kopia w załączniku). W związku z istotnością przedmiotowego obiektu dla historii Polski, wymaga on weryfikacji pod kątem autentyczności i formy wykorzystywania, oraz odpowiedniego zabezpieczenia w przypadku potwierdzenia autentyczności, objęcia ochroną prawną. Po zgłoszeniu powyższej sprawy, opracowana została w listopadzie 2017 roku karta ewidencyjna obiektu, nie uwzględniająca malowideł ściennych oraz wspomnianej skrytki.

Po przeprowadzonych oględzinach, spisano protokół w którym wyszczególniono istotne dla oceny obiektu oryginalne wyposażenie. Ze względu na przeprowadzony remont jednego z mieszkań, nie udało się potwierdzić informacji o istniejącej w podłodze skrytce. Teraz czekamy na decyzję MWKZ.

 

Zdjęcia: Anna Szwałkiewicz i Anna Straszyńska

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *