Czy specłagier nr 10 w Rembertowie będzie pod ochroną?

W dniu 22 lipca 2019 roku Stowarzyszenie Kolekcjonerzy Czasu złożyło wniosek do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o objęcie ochroną prawną poprzez wpis do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego, terenu dawnych Zakładów Amunicyjnych „Pocisk” z 1919 roku jako pozostałości po przemysłowym i militarnym charakterze i historii Rembertowa, a tym samym terenu dawnego specjalnego obozu NKWD nr 10 w Rembertowie, jako miejsca związanego z martyrologią polaków w dobie kwitnącego komunizmu na ziemiach polskich. Jak się okazuje, wniosek ma charakter niemal interwencyjny, dlaczego?

Zakłady Amunicyjne „Pocisk” powołane zostały do życia w 1919 roku w formie spółki akcyjnej, której główna siedziba znajdowała się w Warszawie przy ul. Mińskiej, natomiast część produkcyjna i wytwórnia w podwarszawskim Rembertowie. Zakłady zajmowały się produkcją prochu, trotylu, amunicji karabinowej i artyleryjskiej. Realizowana była również produkcja wybuchowych materiałów saperskich, amunicji myśliwskiej oraz zapalników.
Z dostępnych źródeł wynika, że był to największy zakład produkcyjny i największy pracodawca na terenie dawnej miejscowości Rembertów, posiadający własną jednostkę straży pożarnej, przedszkole, oraz obiekty kulturalne takie jak biblioteka czy teatr.
Na początku lat 30tych XX wieku fabryka przeszła pod zarząd Ministerstwa Spraw Wojskowych zmieniając nazwę na Wojskowe Zakłady Służby Uzbrojenia a następnie na Wojskowe Zakłady Pirotechniczne. W okresie okupacji niemieckiej na terenie zakładów zorganizowano niemieckie magazyny mundurowe, a od 1941 roku filię obozu jenieckiego pod nazwą Stalag 333 przeznaczonego dla żołnierzy radzieckich. Pod koniec niemieckiej okupacji na terenie Stalagu Niemcy przetrzymywali mieszkańców Rembertowa, których zmuszano do prac fortyfikacyjnych na przedpolach miejscowości.
Wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej na terenie kompleksu powstał obóz specjalny NKWD nr 10. w którym przetrzymywano m.in. żołnierzy AK, NSZ i polskiego podziemia niepodległościowego. W marcu 1945 r. w obozie znajdowało się około 2500 więźniów. Byli oni rozmieszczani w głównej hali fabryki i kilku mniejszych barakach. W obozie więzieni byli m.in.:

• płk Emil Fieldorf, w aktach NKWD jako kolejarz Walenty Gdanicki, za którego się podał
• Witold Bieńkowski – pracownik Delegatury Rządu[9]
• ppłk Kazimierz Marszewski – ostatni p.o. Komendanta Obszaru Warszawskiego AK[10]
• mjr Henryk Odyniec-Dobrowolski „Doliwa” – szef sztabu podokręgu Warszawa – Zachód „Hallerowo” AK, aresztowanego 23 II 1945 r. przez J. Światłę
• Zygmunt Domański – działacz Stronnictwa Narodowego
• gen. bryg. Korpusu Sądowego Edward Gruber – były prokurator Najwyższego Sądu Wojskowego
• Jan Hoppe – były poseł, wiceprezes konspiracyjnego Stronnictwa Pracy
• Józef Hajdukiewicz – reprezentant Stronnictwa Narodowego w Komisji Głównej Rady Jedności Narodowej
• ppłk dypl. Stefan Górnisiewicz – szef Oddziału IV (kwatermistrzowskiego) Komendy Głównej AK
• Alfred Lewandowski – z Czerwonego Krzyża, pełnomocnik Zarządu Głównego PCK w Okręgu Warszawskim
• por. Witold Borowski ps. „Witek” – z Narodowego Związku Wojskowego
• Maria Wiewiórska – łączniczka dowódcy Polskiej Armii Ludowej Henryka Boruckiego „Czarnego”
• ppor. Stanisław Maciejewski „Kożuszek” – żołnierz Szarych Szeregów
• por. Władysław Klimaszewski ps. „Boruta” – komendant Ośrodka I Obwodu „Mewa-Jamnik-Kamień”, zorganizował udaną ucieczkę
• por. Stanisław Cichocki – komendant Ośrodka V Obwodu AK „Sęp-Proso”
• i inni.

Ze względu na panujące warunki oraz brutalne przesłuchania umieralność w obozie była wysoka. Jak podaje w swoim piśmie do MWKZ Stołeczny Konserwator Zabytków, w 2015 roku podjęto na terenie obozu szczątki 14 osób, należących do ofiar jednego z totalitaryzmów. Dodatkowo na terenie jednostki znajduje się jedno miejsce pochówku nieznanej osoby, nie wykluczone jednak, że na terenie dawnego obozu i terenach przyległych znajduje się więcej miejsc pochówków, o czym świadczyć może np. odręcznie namalowana przez świadka tamtych wydarzeń mapa, dostępna na stronie www.dawnyrembertow.pl, na której widoczne są miejsca oznaczone krzyżami
Obóz został rozbity w nocy 20/21.05.1945 r. przez oddział partyzancki. Obecnie na terenie dawnej fabryki Pocisk stacjonuje m.in. 2 Regionalna Baza Logistyczna WP.

Jak się okazuje, teren jest interesujący pod kątem inwestycyjnym. Zaraz po złożeniu do MWKZ wniosku o ochronę tego terenu, wystąpiliśmy do Stołecznego Konserwatora Zabytków z zapytaniem, czy z ramienia stołecznego biura podejmowane były jakieś czynności mające na celu zachowanie terenu. Okazuje się, że tak.

W dniu 30.05.2019 roku do Naczelnika Wydziału Opinii Konserwatorskich Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków wypłynęło pismo z Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego z zapytaniem, czy budynek dawnej hydroforni jest chroniony prawem lub czy z jakiś względów nie powinien być rozebrany.

W związku z powyższym Michał Krasucki Stołeczny Konserwator Zabytków zwrócił się pismem z dnia 24.07.2019 roku do Ministerstwa Obrony Narodowej z prośbą o wstrzymanie planowanych prac rozbiórkowych na rzeczonym terenie ze względu na liczne  historyczne wartości zabudowań ceglanych zasługujące na ochronę prawną.

W tym samym dniu SKZ wystosował również pismo do MWKZ o rozważenie objęcia zespołu budynków oraz historycznych budynków na przedmiotowym terenie ochroną prawną poprzez wpis do rejestru zabytków.

Oznacza to, że ws. historycznego znaczenia terenu dawnego Specłagru nr 10 złożone zostały dwa wnioski do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, pozostaje mieć nadzieję, że zostaną rozpatrzone w trybie interwencyjnym, by nie doszło do prac rozbiórkowych a następnie, jak się można domyślać, budowlanych.

Tekst i zdjęcia: Anna Straszyńska

Informacje podane na stronie pochodzą ze strony: www.dawnyrembertow.pl oraz z książki „Teoria wyzwolenia. Warszawska Praga”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *