Izba Pamięci przy ul. Strzeleckiej 8 w Warszawie, to coś więcej niż „muzeum”

Historia kamienicy przy ul. Strzeleckiej 8 w Warszawie na zawsze została odkłamana. Na zawsze też zmieniła ludzi i wczoraj i dziś – Anna Straszyńska prywatnie.

2011 rok, to właśnie wtedy pierwszy raz znalazłam się w piwnicach byłej ubeckiej katowni. Zupełnie nie rozumiałam tego na co patrzyłam w pomieszczeniu pokrytym napisami i modlitwami. Wiedziałam, że na Pradze poza „Toledo” było jeszcze inne więzienie, jednak to co zobaczyłam wtedy nie mieściło się w żadnych ukształtowanych wyobraźnią ramach. Daty wydrapane na cegłach były dla mnie tak odległe, że zastanawiałam się czy w szkole słyszałam o czymś co mogłabym dopasować do tego co miałam właśnie przed oczami. Nie słyszałam, nie mogłam poskładać tych puzzli. W roku 2011 miałam 24 lata i młodzieńcze głupota i naiwność bytu wcale nie skłaniały mnie do  szerzenia wiedzy historycznej poza tym, o czym studiowałam na politologii. To jednak szybko się zmieniło. „Strzelecka” zmieniła mnie na zawsze, stopniowo i z mozołem, drążyła we mnie nowe spojrzenie na świat i historię, tak jak kropla drąży skałę.

Od tego czasu rozpoczęły się leniwe poszukiwania informacji o tym miejscu, z kiepskim skutkiem. Nie miałam punktu zaczepienia bo nie umiałam go znaleźć. Jednak im dalej w las, tym więcej drzew.
W 2013 roku założyłam Stowarzyszenie Kolekcjonerzy Czasu, to był czas w którym coś już wiedziałam, ale to bym też czas kiedy zrozumiałam, że piwnice nie są byle jaką pamiątką, której utraty nikt nie zauważy.

Podejmując walkę o pełną ochronę prawną obiektu w 2014 roku, nie miałam pojęcia, że pierwsze wskazania do tego, miały miejsce już w roku 2003, kiedy to Muzeum Niepodległości na prośbę Departamentu Ochrony Zabytków dokonało analizy dwóch obiektów: przy ul. Cienistej 16 oraz przy ul. Strzeleckiej 8, wskazując tym samym na obecność zabytkowych śladów w piwnicach oraz rozważając dalsze kroki w tej sprawie (ochronę prawną, fizyczną, wykonanie dokumentacji).

W roku 2005 prof. Leon Kieres Prezes Instytutu Pamięci Narodowej w wystąpieniu do Prezydenta M.St. Warszawy Lecha Kaczyńskiego, prosił o podjęcie działań ratujących ww. obiekty, ponieważ nie były one należycie chronione prawnie.

Dopiero w roku 2009 Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków w odpowiedzi na pismo Stołecznego Konserwatora Zabytków, wszczął postępowanie dot. wpisu do rejestru zabytków nieruchomych. W wyniku tego w roku 2013 pod ochronę trafiło jedynie 16 pomieszczeń piwniczych przy ul. Strzeleckiej 8, gdzie w pozostałych ponad dwudziestu pozostały setki, o ile nie tysiące, ważnych historycznie pamiątek.

W roku 2014 Stowarzyszenie Kolekcjonerzy Czasu postanowiło zawalczyć o całą historię. Na podstawie wykonywanej od 2013 roku dokumentacji zdjęciowej oraz zgromadzonego materiału dot. historii obiektu, udało się wznowić postępowanie dot. ochrony prawnej w MWKZ. W wyniku złożonego przez Stowarzyszenie Kolekcjonerzy Czasu wniosku i materiału dowodowego, w marcu 2015 wszystkie piwnice były już chronione prawnie.

To nie był koniec. To było kilka długich lat, wiele pism, zawiadomień do prokuratury i na policję, setki pism w tym do Prezydenta RP, Ministerstw i urzędów, tysiące podpisów pod petycjami, bo pomimo wpisu obiekt nie był bezpieczny, był niszczony nową inwestycją – „remontem”.
To wszystko trwało i piętrzyło się, aż do 28 lutego 2020 roku, kiedy po wykupie przez IPN (w grudniu 2017 roku) piwnic i parteru budynku, rozpoczęła się nowa historia tego miejsca i droga do prawdy, otwarto Izbę Pamięci.

Mogłabym opowiedzieć wiele złych historii o tym miejscu, postawach urzędników, ludziach, którzy za punkt honoru postawili sobie zatrzymanie moich działań, chciałam jednak powiedzieć, że dziś to wszystko już nie jest ważne. Komuna próbowała podnieść łeb, który znowu został ścięty.

Zapraszam Was wszystkich do zwiedzania tego miejsca, wtedy zrozumiecie.

Polecam film zrealizowany przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN TU.

 

Zdjęcia dzięki uprzejmości mojego kochanego praskiego sąsiada i świetnego fotografa Jerzego Kośnika.

Praga to golgota ofiar wyzwolenia,
Praga to moje Westerplatte.

Cześć i Chwała Bohaterom!

Anna Straszyńska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *