Dom Dozorców na Targówku, budynek z historią.

W dniu 30 listopada 2020 roku, Stowarzyszenie Kolekcjonerzy Czasu przesłało do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wniosek o wpisanie do rejestru zabytków nieruchomych dawnego Domu Dozorców na warszawskim Targówku. Obiekt zaskakuje swoją historią.


Z dostępnych źródeł wynika, że w listopadzie 1878 roku były skarb rosyjski nabył od Szpitala św. Ducha w Warszawie dwie działki o łącznej powierzchni 675, 983 ½ łokci kwadratowych za 6723 ruble i 60 kopiejek. Na rzeczonym terenie do dnia dzisiejszego znajduje się gmach wybudowany w latach 1926-1927 jako murowany, czterokondygnacyjny z elewacjami licowanymi cegłą cementową tzw. Dom Dozorców należący do Związku Zawodowego Dozorców Domowych i Służby Domowej (obecnie ul. Odrowąża 19 d. ul. Odrowąża 75). Budowa obiektu sfinansowana została ze składek warszawskich dozorców i pomocy domowych. Całkowity koszt budowy wyniósł około 1 600 000 złotych.

W 1928 roku Zarząd Miejski wydzierżawił gmach od Związku Dozorców. Przy głównym wejściu do budynku czynna była biblioteka publiczna, natomiast w piętrowej sali mieszczącej się na parterze północnego skrzydła (obecnie przebudowanej), w soboty i niedziele wyświetlano atrakcyjne filmy dla dzieci i młodzieży. Kino potocznie nazywane „Dziadówką” ze względu na bardzo niskie ceny biletów – 10 gr. Początkowo nie dysponowało krzesłami ani ławkami, filmy oglądano na stojąco, w późniejszym czasie wspierano się ławkami gimnastycznymi. Na III piętrze budynku mieściły się lokale mieszkalne. Od 1931 roku umieszczono w budynku szkołę podstawową oraz Miejskie Gimnazjum Męskie, które w roku szkolnym 1934/35 uzyskało status szkoły państwowej. Na terenie szkolnym znajdowały się: ogród, boisko z bieżnią i urządzeniami sportowymi, szlak spacerowy z altaną, pagórek i jeziorko.  W  roku szkolnym 1936/1937 szkoła obrała patrona – Leopolda Lisa-Kulę. W uroczystym nadaniu imienia szkole oraz poświęceniu sztandaru udział brał marszałek Edward Rydz-Śmigły, prezydent Warszawy Stefan Starzyński oraz rodzina Lisa-Kuli (matka, siostra i brat). 

Po wybuchu wojny uczniowie oraz absolwenci tłumnie zasilili pierwszą tajną organizację pod nazwą „Służba Zwycięstwa Polski”, już od października zajmując się gromadzeniem broni ukrytej przez Wojsko na terenie Bródna i Pelcowizny.

Na początku II wojny światowej, decyzją niemieckiego okupanta z dnia 24 stycznia 1940 roku, szkoła została zlikwidowana. Okupant skonfiskował budynek na potrzeby niemieckiego biura kolejowego na okręg Pragi-Północ, które funkcjonowało do 1 sierpnia 1944 roku. Po wybuchu Powstania Warszawskiego w budynku znajdował się punkt zbiórek żołnierzy Armii Krajowej (AK).

„Wczesnym świtem 14 na 15 września usłyszeliśmy dudnienie ziemi, warkot silników. Otworzyliśmy bramę. Ulicą Odrowąża – powstaniową „aleją śmierci”- gdzie tylu Polaków straciło życie, jechały ciężkie radzieckie czołgi. Na podwórku zbierano broń i amunicję pozostałą po Niemcach. Weszli Rosjanie z kuchnią polową. Ruski żołnierz wyciągnął zza cholewy drewnianą łyżkę: „Na grażdanka, pokuszaj” a było to po trzech dniach, gdy gryźliśmy skórki od chleba a w ustach brakowało nam śliny. Przyszło też Wojsko Polskie – choć na czapkach mieli orzełki bez korony („kury”), szli przecież do Polski, zmordowani, zmęczeni, głodni, niewyspani. Bronili Pragi, Bródna. Wielu z nich nie doczekało wolności. W naszym domu zajęli część piwnic radiotelegrafiści. Słychać było hasła wywoławcze: „Mramor”, „Mramor”,  „Odezwij się”, albo „Tu Mak 1”, „Tu Mak 2” (…) W naszym domu było już sporo mieszkańców Bródna, którzy szukali u nas schronienia po ucieczce z palonego i bombardowanego Bródna – wojna trwała nadal, i nadal byliśmy na pierwszej linii frontu. 23 września w tydzień po ucieczce Niemców i wkroczeniu wojsk polsko-radzieckich, kazano nam się spakować i wsiadać na wojskową ciężarówkę: „tu pierwsza linia frontu, będą ciężkie walki, ludność cywilną musimy ewakuować. Wrócicie za dwa, trzy dni”. Dom stał. Nikt w nim nie zginął. A teraz na tułaczkę, nie wiadomo dokąd. Wieczór był ciemny i chmurny, nasz dom poryty pociskami, w oknach fruwały firanki, wiatr niósł jakieś śmiecie, papiery, portrety Hitlera. Za wódkę, która była wtedy najlepszym środkiem płatniczym, wojskowa ciężarówka wywiozła trzy rodziny (w tym nas) za Warszawę do Zielonki. Gdy po wyzwoleniu Warszawy od Niemców w styczniu 1945 r., ciuchcią z Otwocka do Wawra, a potem na piechotę, przyszłyśmy z mamą na Bródno – dom stał. Zima, mróz. W mieszkaniu pełno gruzu, meble zabrali ludzie, nasze kuchenne półki malowane na biało były w mieszkaniu obok, skąd wyskoczył ktoś z rewolwerem krzycząc, że to kolejowe meble.” – Halina Fonfarska z d. Żaboklicka (Bródno i okolice. W pamiętnikach mieszkańców. T. 1 s. 154-155).

W 1944 roku budynek w wyniku bombardowania uległ zniszczeniu, ponieważ znajdował się w zasięgu ostrzału kierowanego przez Niemców w stronę linii kolejowej. Po zakończeniu działań wojennych, wysiłkiem społeczności szkolnej, wysprzątano sale lekcyjne i wiosną 1945 roku rozpoczęły zajęcia: Miejskie Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące im. płk Lisa-Kuli (w latach 1949–1990 XIII Liceum Ogólnokształcące im. Ludwika Waryńskiego) oraz Szkoła Mechaniczna im. Karola Świerczewskiego.

W roku 1944 w budynku funkcjonował komunistyczny Urząd Informacji i Propagandy Oddział Bródno (dzielnica V). Mimo podległości pod Ministerstwo Informacji i Propagandy (znajdujące się przy ul. Targowej 63 na Pradze). Urząd borykał się z problemami materialnymi, personel własnoręcznie wykonywał i organizował wszystkie sprzęty biurowe z pozyskanych we własnym zakresie rzeczy. Na etacie resortowym utrzymywane były  cztery osoby: kierownik Marian Kalinowski z PPR i trzy bezpartyjne pracownice. Urząd nie organizował we własnym zakresie akcji propagandowych wspierał działalność głównej jednostki w zakresie organizowania obchodów ważniejszych rocznic i świąt (np. rocznica powstania warszawskiego, manifest lipcowy, bitwy pod Grunwaldem i Święto Morza.

Jesienią 1953 roku budynek wyremontowano. Szkoła Mechaniczna przeniosła się do własnego budynku przy ul. Otwockiej. W lecie 1965 roku XIII Liceum Ogólnokształcące otrzymało nową siedzibę przy ul. Oszmiańskiej. W roku szkolnym 1963/64 rozpoczęła się działalność szkoły pod nazwą Zasadnicza Szkoła Zawodowa (ZSZ) dla Pracujących Nr 1., która początkowo mieściła się w budynku szkoły podstawowej przy ul. Ratuszowej 13. 15 lipca 1965 roku została przeniesiona do obecnego budynku przy ul. Odrowąża 75, w tym samym czasie powołano dzienną Szkołę Zawodową dla młodzieży. W budynku funkcjonowała również Zasadnicza Szkoła Odzieżowa, przedszkole oraz lokale mieszkalne.

Wśród uczniów i absolwentów od dawna, a już na pewno od lat 90-tych, funkcjonuje potoczna nazwa (zwyczajowe określenie) szkoły: Oxford. 

Zgodnie z  Ustawą z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami:

Art. 3. Użyte w ustawie określenia oznaczają:

1) zabytek – nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową;

Stowarzyszenie Kolekcjonerzy Czasu działające w oparciu o regulamin organizacji podejmuje działania mające na celu ochronę i popularyzację polskiego dziedzictwa kulturowego w tym również architektury oraz upowszechnianie wiedzy o historii Polski. Budynek przy ul. Odrowąża 19 (d. Odrowąża 75) na warszawskim Targówku, o którego ochronę prawną wnosimy, w całej swojej okazałości wyróżniał się architektonicznie na tle Bródna w okresie lat dwudziestych i trzydziestych, był świadkiem i uczestnikiem historycznych wydarzeń i przemian ustrojowych (siedziby okupantów). Brał czynny udział w krzewieniu kultury (kino i biblioteka) i do dnia dzisiejszego pełni funkcje oświatowe poczynając od 1931 roku. Do dziś na wielokrotnie remontowanej elewacji znajduje się latarenka adresowa „Odrowąża 75”.  Zachowanie go w oryginalnej bryle i detalu wraz z udokumentowaniem istotnych informacji historycznych dla następnych pokoleń leży w interesie społecznym jako istotny czynnik podtrzymywania i dalszego budowania tożsamości nie tylko lokalnej, ale również krzewienia historii regionu, co również wpisuje się w założenia funkcjonowania Stowarzyszenia Kolekcjonerzy Czasu.

 


Tekst: Anna Datkowska
Na podstawie: www.wysocki.edu.pl, „Warszawskie Nowe Bródno 1940…” Zygmunt Kupniewski, „Bródno i okolice w pamiętnikach mieszkańców T I”, „Teoria wyzwolenia. Warszawska Praga” Anna Straszyńska, „Z dziejów oświaty na Targówku”.

2 komentarze

  • A może ktoś wie czemu została zmieniona numeracja budynku z 75 na 19?
    Ostatnio musiałam tam jechać i mocno mnie to skonfundowało, na szczęście na mapie budynek jest pod dwoma adresami, starym i nowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *