Edukacja na skraju

Na skraju raju smutnie spogląda na okolicę. Z jednej strony Czechy, z drugiej Niemcy a polska rzeczywistość bez zmian… a może jednak?

Szkołę ewangelicką wraz z kaplicą funkcjonującą na piętrze, wzniesiono w 1896 roku. Przez dziesięciolecia funkcjonowała zgodnie ze swoim przeznaczeniem, aż do II Wojny Światowej. Pobudowana na solidnych fundamentach na wzniesieniu, górowała nad okolicą. Od zachodniej strony prowadziły do niej schody, a dzwon umieszczony w wieży, zwoływał okoliczną młodzież na lekcje. Wieść gminna niesie, że słychać go było jeszcze w maju 1945 r. Po wojnie obiekt podzielił los innych mu podobnych. Ograbiany i dewastowany, stracił barwne witraże w oknach oraz dzwon, który był tu pewnym symbolem, popadł w ruinę. W 2013 roku szkoła wpisana została do rejestru zabytków nieruchomych, to jednak nie stanowi samo w sobie zabezpieczenia przed upływającym czasem i wandalami.

W ostatnich latach szkoła wraz z przylegającą działką trafiła w ręce hodowcy psów. Właściciel o zdrowym podejściu do życia, nie ukrywał, że obiekt jest kłopotliwy ze względu na swój stan techniczny, podjął decyzję o jego sprzedaży, zabezpieczając systematycznie to co jeszcze z niego zostało. Chęć pozbycia się dawnej szkoły, nie była jednak podyktowana zyskiem, a kryterium wyboru oferty nie stanowiła cena. Chodziło przede wszystkim o ocalenie tego co pozostało z ponad stuletniej placówki edukacyjnej. Takie podejście jest budujące, tym samym bardzo dziękujemy za udostępnienie obiektu i życzymy zdrowia dla czworonożnych przyjaciół.

Tekst: Anna Straszyńska

Zdjęcia (2016): Włodzimierz Datkowski i Anna Straszyńska