Mała Warszawa na Pradze

Wiele historycznych miejsc związanych z przemysłem na warszawskiej Pradze odeszło do lamusa. Kilka przebudowano, o wielu się nie pamięta. Są jednak takie miejsca, które zachowały surowy jednak kontrolowany wystrój, a mimo tego z powodzeniem wykorzystywane są min. w sferze kulturalno-rozrywkowej. 

(…Jeszcze kilkadziesiąt lat temu ulica Otwocka bardziej kojarzyła się z wyrobami mięsnymi niż ze światem kultury, a nikomu przez myśl nie przeszło, że w jednym ze starych zakładów przemysłowych w przyszłości ulokuje się bardzo prężne centrum kulturalne. Od momentu powstania fabryki w 1916 r. kilkakrotnie zmieniał się profil produkcji. Najpierw w 1916 r. działała tu fabryka marmolady, później funkcjonowała przetwórnia konserw nr 1 Zakładów Mięsnych w Warszawie. Wreszcie zakład zasłynął z produkcji lekkiego materiałowego obuwia na gumowych podeszwach. To właśnie w działającej tu Fabryce Polskiego Przemysłu Gumowego „PePeGe” wytwarzano bardzo popularne tenisówki, które od nazwy przedsiębiorstwa powszechnie nazywano „pepegami”. W latach 90-tych opuszczone i zaniedbane budynki popadały powoli w ruinę i nic nie wskazywało, by los miał się odmienić. A jednak! Fabrykę na Otwockiej odkrył na nowo Wojciech Trzciński, kompozytor, a także producent muzyczny i filmowy. W ciągu dwóch lat stare, zapomniane hale stały się tętniącym życiem współczesnym domem kultury (…) 

Dawna fabryka znajduje się na dużej posesji narożnej przy ul. Otwockiej. W skład historycznego zespołu wchodzą narożny, piętrowy budynek produkcyjny, dwupiętrowy budynek biurowy, piętrowa hala produkcyjna, piętrowe oficyny oraz budynek portierni. Budynki są murowane z cegły, otynkowane (poza portiernią), pozbawione detalu architektonicznego. Wśród nich wyróżnia się hala produkcyjna – na planie prostokąta, nakryta dachem odcinkowym. W elewacji frontowej jako świadki zachowane zostały fragmenty ceglanych obramień okiennych. …) 


Michał Krasucki „Katalog warszawskiego dziedzictwa postindustrialnego”

 

Fabryka Trzciny już zakończyła swoją działalność, w jej miejscu funkcjonuje Mała Warszawa, która ma być bardziej otwarta na lokalną społeczność i jej potrzeby, zachowując tym samym rozrywkowy charakter.
Dziękujemy Panu Dariuszowi Pekałowskiemu za udostępnienie obiektu.

Tekst i zdjęcia: Anna Straszyńska