Rusztowanie za milion złotych

Pałac powstał w 1700 roku w miejscu dawnego majątku pochodzącego najprawdopodobniej z pierwszej połowy XVII wieku, nazwanego „Villa Biczina . Zbudowany dla Alberta Leopolda hrabiego Paczyńskiego, po pożarze w 1767 roku został przebudowany. Zlikwidowano wtedy min. wieżę oraz zmieniono układ pomieszczeń. Podczas II wojny światowej został częściowo zniszczony, natomiast po wojnie urządzono w nim mieszkania komunalne. W 1946 r. pałacowa kaplica została wyremontowana i aż do 1993 roku, pełniła funkcję kościoła. Jak każde tego typu miejsce, to również ma swoją tajemniczą legendę:

Gdy byłem jeszcze dzieckiem, razem z kolegą kręciliśmy się po okolicy zaglądając w każdą dziurę. Jednego dnia wybraliśmy się do piwnic pałacu gdzie znaleźliśmy drzwi do podziemi. Ciężko było je otworzyć, ale jak się to udało, do piwnic zaczęła się wlewać woda. Dziadki mówiły, że podobno istniał kiedyś podziemny tunel, który łączył nasz pałac z zamkiem …

Tradycyjnie również, z biegiem czasu w pałacu zlikwidowano mieszkania komunalne, a majątek zaczął powoli niszczeć. Rabusie nie oszczędzili niczego, wynosząc z niego co nadawało się na sprzedaż lub opał. W latach 90-tych obiekt trafił w prywatne ręce, zapaliła się iskierka nadziei na odbudowę.  Na pokaz odrestaurowano jedną ze ścian, ale w krótkim czasie prace zostały wstrzymane.

Zaczym zaczęli remontować postawili rusztowania. Milion złotych ich kosztowały. Wiedzielim wtedy że są pieniądze i chęci by to odbudować. Coś im nie wyszło i tylko jedną ścianę zrobili…

I tak nic się nie dzieje do dziś. W 2013 roku opadł portal znajdujący się nad głównym wejściem i przez jakiś czas zalegał w trawie, już go tam nie ma…

Zdjęcia: Anna Straszyńska i Włodzimierz Datkowski