Wozy załadowane trupami

Kirkut  zajmuje działkę na planie prostokąta, o przybliżonych wymiarach 60 x 130 m. lub 50 x 150 m (wg. różnych źródeł). Data jego założenia nie jest nigdzie konkretnie określona, na postawie inskrypcji nagrobnych, można wnioskować połowę XIX wieku. Okres II Wojny Światowej nie był łaskawy dla tej nekropoli. Cmentarz stał się miejscem pochówków ofiar mordów Niemieckich, organizowanych w trakcie deportacji miejscowych Żydów do obozu zagłady w Treblince.

„Z getta wyjeżdżały drabiniaste wozy załadowane trupami tych, którzy niezbyt pospiesznie je opuszczali. Zwisały bezwładnie nogi, ręce, głowy – widać było, że ciała rzucano w pośpiechu. Wozy kierowały się na cmentarz żydowski, gdzie wykopano olbrzymi dół na zbiorową mogiłę (…). Blisko 600 trupów zwieziono do zbiorowej mogiły na cmentarz żydowski. Po kilku miesiącach jednak Niemcy wydobyli znajdujące się prawie w zupełnym rozkładzie ciała, wywieźli je gdzieś pod Węgrów i tam spalili”.
– „Czy można zapomnieć?” Marian Karczewski

Po roku 1945, mogiła została ogrodzona i upamiętniona, dziś jednak jej stan pozostawia wiele do życzenia.

Fot. Anna Straszyńska i Włodzimierz Datkowski