Znikająca rezydencja spiskowców

Malownicza wieś na Dolnym Śląsku, a w jej centrum ruiny książęcego zamku, którego historia sięga XIII wieku, a jego miejsce miało zajmować wcześniej grodzisko. Wielokrotnie przebudowywany, ostatnią metamorfozę przeszedł na początku XVII wieku.

Zamek poważnie ucierpiał pod koniec II wojny światowej. Lata powojenne sprzyjały dalszej dewastacji obiektu. Jednak zanim rozpoczęło się nieuniknione w murach dolnośląskiego zamku, miały mieć miejsce ciekawe spotkania.

Z niepotwierdzonych źródeł wynika, że spotykała się tu grupa spiskowców, którzy mięli planować zamach na samego Hitlera. Po nieudanym zamachu w kwaterze w Wilczym Szańcu, właściciel majątku nie został zdemaskowany i uniknął tym samym pewnej kary śmierci.

W bezpośrednim sąsiedztwie do dziś napotkać można liczne – zachowane w różnym stanie – zabudowania. Zapewne to pozostałości dawnego majątku. Miejsce z wyjątkowym klimatem. Szkoda, że czas i ludzie obeszli się z nim w taki a nie inny sposób…

Tekst i zdjęcia: Maciej Cegliński